Dzisiaj całkiem fajny dzień. Mimo tego że się nie wyspałam, bo mój brat wymyślił sobie, że będziemy razem spać i cały czas mnie popychał w nocy.Pojechałam z mamą na zakupy kosmetyczne i spożywcze. Kupiłam sobie szampon Syoss Rapair Therapy. Podobno dobry na rozdwajające się końcówki a moje można powiedzieć śmiało są w opłakanym stanie. Ludzie na forach internetowych mówili że bardzo pomaga, no więc zobaczymy. Kupiłam też dezodorant z nivei i zapas czarnych gumek. Zapach dezodorantu jest delikatny i bardzo mi się podoba.
Jak wróciłam coś mnie natchnęło i postanowiłam poprowadzić nowy pamiętnik. Pomyślałam czas na zmiany. Tamten pamiętnik prowadziłam na czas gimnazjum, teraz czas na nowy. W końcu od września do liceum. Znalazłam czysty zeszyt w linie i zabrałam się do obkładania. Najpierw starannie obłożyłam go zwykłą kartką papieru, a potem specjalnym brązowym papierem. Efekt naprawdę bardzo mi się spodobał. Polecam takie zajęcie dla każdego kto choruje na nudę. Dziennik nazwałam od tytułu mojego bloga, czyli MintSwan.Diary. Wygląda naprawdę zachwycająco.
Później spotkałam się z Sylwią. Trochę pogadałyśmy. Dowiedziałam się, że spotkała przystojnego studenta, ale mniejsza o to. Poszłyśmy do biedronki na lody i było super.
Dobrze teraz tak jak obiecałam dodaje zdjęcia z nad morza. Przynajmniej część:
DOBRANOC !




Brak komentarzy:
Prześlij komentarz